Korekcja nosa i Powiększanie piersi

2011-10-28

Wtedy to się wszystko zaczęło, masa kompleksów, kombinacje z makijażem, czarna rozpacz przed lustrem oraz wredne docinki mojej starszej siostry, która kiedy chciał mnie wytrącić z równowagi wołała nam mnie Pinokio. Jeszcze wtedy byłam zbyt młoda i bardzo się tym przejmowałam, natomiast teraz nie płaczę z tego powodu, ale kompleks został. Nos jest nadal duży i niekształtny, w prawdzie nie zasłaniał mi połowy twarzy jak to wydawało mi się, kiedy miałam czternaście lat (strasznie dramatyzowałam na tym punkcie), ale bardzo chętnie bym go poprawiła. W chwili obecnej chirurgia plastyczna jest na bardzo dobrym poziomie, a ja jako dojrzała kobieta już sporo zarabiam, więc nic nie stoi na przeszkodzie, aby dokonać takiego zabiegu jak korekcja nosa (może przy okazji zrobię sobie też lifting).