Może nie bezpośrednio, ale takie drobne wydarzenia związane z działalnością, którą prowadzę wpływają na mój nastrój. Zdarza się, że jestem nerwowa i niestety wyładowuję złość na najbliższych. Oczywiście staram się z tym walczyć, ale nie zawsze mi się to udaje. Czasem bliscy namawiają mnie nawet bym zrezygnowała z tego co robię i zajęła się czymś mniej stresującym, ale mi się to jednak ogólnie podoba i nie wyobrażam sobie, bym mogła pracować na cudzy rachunek. Może i byłby to mniejszy stres, ale mniejsze byłyby również zyski i satysfakcja z tego co robię. Wolę jednak do wszystkiego dochodzić sama i wszystko zawdzięczać sobie. Nawet jeśli od czasu do czasu wyprowadzają mnie z równowagi taksometry, drukarki fiskalne czy też kasy fiskalne.
Co warto umieć obsługiwać